Materace Tempur |pozycjonowanie stron gdańsk |łańcuszki
tanio.wydarzeniadlakobiet.net

„Aniela Serwińska należała przed wojną do KZMP. Poznałam ją przez Mariana Kubickiego, „chłopskiego poetę" i działacza młodzieżowego. Pamiętam szczególnie jedno zebranie we wsi Stare Bródno, tuż przy granicy Warszawy. Na tym zebraniu był Henryk Puziewicz, moja siostra Luśka, Sławek Wołkowicz, Hala Gwardecka, Irka Salinger, młodzież miejscowa oraz z Zielonki, Ząbek i Grodziska. Anielka wówczas przemawiała. Zanim usłyszałam ją, sądziłam, że jest bardzo nieśmiała, bo jej wygląd — szczupła i mniej niż średniego wzrostu — upodabniał ją raczej do uczennicy, a tymczasem jakże miłe rozczarowanie. Świetny mówca! Poruszała sprawy, jak to niektórzy określali bardzo rewolucyjne, o krzywdzie chłopa i robotnika, o bezrobociu i sprawiedliwości społecznej. Takich braw nikt nie otrzymał, nawet Henryk i Sławek, ogromnie lubiani przez młodzież. Potem spotykałam jeszcze kilkakrotnie Anielkę na zebraniach studenckich 12. Wreszcie dowiedziałam się, że została aresztowana. Nie wiem, czy długo siedziała, straciłyśmy kontakt. Dopiero podczas wojny zetknęłam się z kolegą ze studenckich zebrań, „Bartosem 13, który mi zaczął opowiadać o Magdzie wyjątkowo podobnej do Anielki. Bardzo chciałam poznać tę niezwykłą dziewczynę. Bartos nie znał jej nazwiska. Umówiliśmy się na spotkanie. Magda— to była Anielka, tak. To była Anielka, już mężatka, Anielka komunistka i Anielka — dawna dziewczyna, którą tak bardzo lubiłam i ceniłam. Rozpoznałam ją na zdjęciu, wśród innych zapomnianych już twarzy. Żywej nie zobaczyłam już nigdy. Właśnie w tym dniu, kiedy miałam się z nią spotkać — zabrało ją gestapo. Dowiedziałam się znacznie później, że Anielka wraz z mężem nie żyją. Nie chciałam w to uwierzyć. Bo już tak jest, że nie wierzymy, nie chcemy się pogodzić ze stratą bliskich nam ludzi. Więc jak tu pisać „Profil Cienia" o Tobie, Anielko Jak pisać, gdy widzę Ciebie zawsze, zawsze żywą...“(14)


firma budowalna mimremont |Forum dla każdego |samochodowe lakiery